Dobra może zacznę od tego jestem Lena pochodzę z małej wioski blisko Krakowa mam 15 lat prawie 16. Rodzice mi wczoraj powiedzieli , że przeprowadzamy się do Londynu. Byłam na nich wściekła.
Zawsze chciałam tam mieszkać ale mam zostawić bilet na koncert Bars and Melody i co najważniejsze PRZYJACIÓŁ.
Nadszedł ten dzień lecimy samolotem ,strasznie się bałam. Jesteśmy już tam w Londynie. Mój pokój jest dość ok. Przyszła szkoła.- Mamo co mam ubrać w pierwszy dzień , tak się stresuje - powiedziałam mojej mamie
-Ubierz co chcesz byle by do ciebie pasowało - odpowiedziała mi moja mama.
Jej słowa były przepiękne. Po tygodniu szkoły miałam już koleżankę która także była bambino , Alicje. Alicja także wyprowadziła się z Polski do Londynu.
W pewien dzień odprowadziłam Ale do domu. Szłam już do mojego domu bo mieszkała blisko jak zwykle nuciła ,, Hopeful ''. Lecz ten dzień był inny niż wszystkie. Byłam pełna energii i to pozytywnej ! Jak szłam do domu potknęłam się o jakiegoś chłopaka. On mnie zaczął przepraszać i zadzwonił do mnie tata a ,,na dzwonku '' miałam ,,Hopeful'' on zaczął się uśmiechać zabrał mi telefon i zaczął mnie przytulać. Ocknęłam się i pomyślałam.
-Jaka ja głupia. To przecież mój Leo !-myślałam jak mnie przytulał.
On jest taki słodki !
-Jesteś Bambino? - zapytał mnie mój najlepszy,najukochańszy.
- Yes , I am. - odpowiedziałam mu.
Zaczęłam mu opowiadać , wymieniliśmy się numerami telefonów po czym dodał :
-Może chodźmy tu porozmawiamy - powiedział do mnie ON.
Zaczęłam się zgadzać i płakać. Znów mnie przytulał i pocałował mnie w policzek ! Powiedziałam mu do ucha ,,Kocham cie my polish queen'' . Leo zaczął się dziwić że jestem z Polski. Powiedziałam mu o moim bilecie i o braku M&G o którym nie mówiłam. Później rozmawiałam z nim o wszystkim jakbyśmy znali się od lat. Powiedział do mnie , że napisze do mnie na następny dzień. Pocałował w policzek i poszłam do domu jak zwykła dziewczyna. Wcześniej zapytał czy mnie odprowadzić ale ja nie. Jaka ja jestem głupia ale to jednak dobrze jakby zobaczył plakaty z nim na ściankach myślałby , że jestem jakąś psycho-fanką. Na następny dzień.....
CDN.
**********************************************************************************
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz