poniedziałek, 28 grudnia 2015

*Olka i POCAŁUNEK *

No i podpisywanie płyty. NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ. Ale muszę się  zachowywać jak fanka to będzie nie normalne. Z samego rana zadzwoniłam do Olki. Powiedziała mi , że nie może się doczekać ich zobaczyć. Zapytała mnie czy wiem kim jest polska dziewczyna Leo. Co miałam powiedzieć ? Nie wiem ... Po prostu. Rano jeszcze poszłam do sklepu kupić sobie bluzkę i spódnicę. Spotkałam w sklepie Olę. Tak się przytulałyśmy się , że zaprosiłam ją do mnie do domu.
-Jest tu ta ,,stara'' polska Lena? Czy może ,,nowa'' brytyjska ? - Zapytała mnie ze śmiechem Olka
- To ja nie zmieniłam się ! - Powiedziałam Oli.
-Idziesz ze mną na podpisywanie płyty ? Nie wiem dlaczego ale... Boję się iść sama na pewno będzie tłok i wiesz...- powiedziała Olcia niespokojne
-Przecież idę ! Od początku mówię ci , że idziemy razem !- Krzyknęłam na nią.
Poplotkowałyśmy i wyszykowałyśmy się , i co dalej idziemy ! Poszłyśmy do londyńskiej galerii.
Jak przyszłyśmy była taka kolejka do chłopaków że nie dało się nawet do kolejki dopchnąć !
Powiedziałam Oli żeby czekała a ja coś załatwię. Co ja mogłam załatwić w mieście w którym mieszkam zaledwie 1,5 miesiąca. No i co zrobiłam poszłam do chłopaków żeby dali wejściówki za kulisy.
-Leo jestem z moją przyjaciółką z POLSKI ! Proszę daj wejściówki ! -Powiedziałam do Leo.
Leo pokazał żebym go przytuliła. Przytuliłam go i co MAMY WEJŚCIÓWKI !
Przyszłam do Olki a ona wpadła w szał !
- Ty Lena to masz kontakty ! - Krzyknęła po polsku a nikt ją nie zrozumiał.
- Poznasz te kontakty. Na pewno się ucieszysz ! - Powiedziałam po cicho żeby nikt nas nie usłyszał.
No i 35 minut czekania. Ola płacze, podpisują płytę no i jak Charlie mnie przytulał powiedział
-Wchodźcie za kulisy !- na ,,ucho'' mi powiedział Charlie.
Weszłyśmy poprawiłyśmy make-up i napiłyśmy się herbaty. Chłopaki się wreszcie odrobili.
Jak weszli z Olą zaczęłyśmy śpiewać ,,Kocham cie my polish queen'' Tacy byli zaskoczeni !
Leo od razu dał mi buziaka w policzek a Olcia zapytała :
-To jest coś między wami ? No nie wierze ! - powiedziała Olka.
-No chyba coś jest ! - Śmiał się Charlie.
Ja byłam do tego dziwnie nastawiona. Po tym wszystkim poszliśmy na pizzę.Ja , Ola , Charlie i Leo. Niestety albo stety  były stoliki 2 osobowe. Ja siedziałam z Leo a Charlie z Olą.
- Polish Queen ?  Co zamawiasz ? -spytał mnie Leo.
- Zamów co chcesz byle by dobre ! - powiedziałam mu.
Zamówiliśmy zwykłą pizzę. Ola wyszła powiedziałam jej żeby przyszła do mnie jutro. Charlie musiał iść do domu, szkoda.
-Znowu sami - wzdychnął Leo.
-Sami ale czy to źle ? - miło powiedziałam
-Nie dlaczego ? - dziwnie to powiedział.
No i jedliśmy i jedliśmy i co robiliśmy ? Jedliśmy pizze. Chciałam iść przecież skrzypce same nie będą grały zatrzymał mnie i co zrobił POCAŁOWAŁ. Ale jest jeszcze coś nieprzyjemnego Alicja wtedy wchodziła ze swoimi siostrami. No i co ja jej powiem. Więc powiedziałam Leosiowi :
-Szybko ! Wyjdźmy ! Proszę ! - krzyknęłam mu do ucha
Wyszliśmy bałam się trochę bo nie powiem.Leo zabrał mnie do taksówki. Ala może mnie poznała albo nie.
- Kto to był ? Nic nie mówiłaś. Twoja koleżanka , przyjaciółka ?! - zapytał mnie Leo z powagą.
-Alicja. Moja koleżanka mieszka blisko mnie. - powiedziałam.
-Nie chcesz żeby się dowiedziała ? -  znowu spytał .
-Nie chcę żeby wiedziała, znienawidzi mnie - powiedziałam przestraszona.
Leo zrobił ze mną zdjęcie. Po chwili pokazał mi zdjęcie na jednym z portalów społecznościowych z podpisem
 ,, Tak dla wątpliwości fanów to moja przyjaciółka-koleżanka-,,dziewczyna''. Bambinos nie martwcie się ! Leo''
Leo chciał później do mnie przyjść ale się bałam co powie mama.
-Wiesz ...Nie następnym razem. Moka mama wie kim jesteś i wpadłabym w szał - Powiedziałam z lekkim śmiechem na końcu.
-To coś przeszkadza kim jestem? To , że jestem Bars to jestem zwykłym Leo. - poweidział mi.
Byłam zdziwiona , że taki jest. Dał mi buziaka w policzek i poszłam do domu zwykłego mieszkania.
A w domu pisałam z Alicją dobrze , że nie wiedziała , że to ja. 
Weszłam do domu a tu tyle powiadomień , że normalnie nie przeczytałam nawet jednej setnej wiadomości.
CDN...
*****************************************************************************
Następnym postem nie będzie to samo bo ....OPOWIEM JAK ZACZĘŁA SIĘ MOJA PRZYGODA Z BAM I TROCHĘ O MNIE :) WYCZEKUJCIE

czwartek, 24 grudnia 2015

* Poznanie Charliego-Randka z Leo w restauracji. Nasze karaoke w internecie ?!''

   Na następny dzień Leo mi odpisał dziwną treść :
,,Lena , spotkajmy się przyjdź pod tą samą restauracje . Mam ci kogoś do przedstawienia , myślę , że będzie fajnie '' .Napisał mi później godzinę. Mojej przyjaciółce (Alicji) to nie podobało się bo mi nie wierzyła , nic a nic. W domu nic nie mówiłam mamie a tym bardziej tacie.  1,5 godziny przed spotkaniem wyszykowałam się. Ubrałam się w czarną rozkloszowaną spódnicę i różową podkoszulkę a co najważniejsze ubrałam czapkę ze sklepu BaM z napisem Bars&Melody a moje buty były zwykłe na koturnie. Nie wspominałam wam ,że skończyłam szkołę muzyczną I stopnia. Więc przed wyjściem zagrałam sobie na skrzypcach. Już wychodzę
- Pa mamcia idę do Alicji - powiedziałam podekscytowana mamie.
-Ale się ubrałaś ! Chyba nie idziesz do Ali tylko na jakąś randkę ? - spytała się mnie mama.
-Nie mamo ,nie wymyślaj !- powiedziałam i poszłam.
Mama obserwowała mnie z okna czy idę do Ali dobrze , że restauracja jest koło Ali ale oby mnie nie zobaczyła ! Dobra byłam przy restauracji zobaczyłam Leosia i od razu go przytuliłam a on powiedział :
- Dzień dobry my polish queen - powiedział z humorem.
Odpowiedziałam mu i się chichraliśmy. Później powiedział :
-Wchodzi nasz gość , Charlie tu jesteśmy ! - krzyknął Leo aż cała restaurację.
Charlie się ze mną przywitał , zobaczył moją czapkę i mnie przytulił. Zapytał mnie o parę rzeczy ja go też zapytałam bo nie powiem. Jeszcze dzwoni do mnie mama żebym przyszła do domu ale powiedziałam , że mnie odwiezie taksówka.
-Fajna ze mnie taksówka - Powiedział ze śmiechem Leo.
Wszyscy zaczęliśmy się śmiać. Po chwili przychodziły dziewczyny do Charliego i Leo po autografy.
Czułam się niezręcznie bo pytali się czy jestem dziewczyny jednego albo drugiego.
Ja z Leosiem poszliśmy po desery a Charlie wszedł na scenę i powiedział :
-Witam państwa nazywam się Charlie tam jest Leondre ze swoją dziewczyną. Zaśpiewamy dla was ,,Hopeful'' z dedykacją dla Leny.-Powiedział z nerwami Charlie.
Czułam się dziwnie stać pod sceną i ,,być'' dziewczyną Leo. To jest takie... No nie wiem...
Później zostałam sama ja i Leo. Świetnie się bawiliśmy.
-Idziesz jutro na podpisywanie płyty?-zapytał mnie
-Pewnie , że idę - Odpowiedziałam mu .
-Później pójdziemy do mnie. Okey ? - powiedział Leo
-Jak rodzice się zgodzą. A na pewno się zgodzą - odpowiedziałam mu miło.
Później chciałam iść ale w restauracji było 30 minutowe karaoke więc jeszcze te pół godziny mogłam zostać. Śpiewali stolikami. Więc przyszedł czas na mnie i Leosia.
-Śpiewamy ,,Hopeful'' ty refren ja zwrotki. Dobrze księżniczko ? - spytał mnie sympatycznie
-Okey ale żebym tego nie spaliła ! -Powiedziałam do siebie ale Leo też usłyszał
-Nie martw się coś z tym zrobimy jak nie dasz rady. - powiedział.
I zaczęliśmy powiem jednym słowem NIESAMOWICIE było. Później wydzwaniali do mnie i musieliśmy iść.
-Pa. Widzimy się jutro na podpisywaniu płyty ! -Krzyknęłam do niego.
-Pewnie nie zapomnij ,że później u mnie ! - odpowiedział mi.
No i się rozstaliśmy. Poszłam do domu. Weszłam do internetu a tu na serwisie plotkarskim :
,,Leondre MA DZIEWCZYNĘ '' , ,,POLSKA DZIEWCZYNA BARSA '' , ,,Czy raper BaM ma dziewczynę i to polkę zobaczmy na wideo''
Na moich social media było pełno wiadomości od wszystkich a Leo napisał :
,,Tak nie może być zabije właściciela lokalu. No ale cóż moja jutro to wyjaśnimy. Twój Leo''
Ta wiadomość była przecudna ! A Charlie mi napisał :
,,Co wyście tam wyprawiali ? Leo do mnie pisał i to wyjaśnimy nie bój się nikt się nie dowie. A jak się dowiedzą to co my też mamy mieć jakąś prywatność. Charlie''
Od tego wszystkiego zaczęłam płakać. Nie wiedziałam co mam robić ale dostałam przynajmniej jedną wiadomość pozytywną :
,,Hej Lena wczoraj przyjechałam do Londynu jadę na podpisywanie płyty BaM nie wiesz jak się cieszę ! Na pewno się spotkamy. Zadzwoń ( numer masz). Twoja przyjaciółka Olka''
Pomyślałam a jak się dowie , że ja i on (Leo). Może się napotkamy i się spotkają jej marzenie by się spełniło ale super !
CDN...
****************************************************************************
W następnej części....
-Ola dowie się o ,,przyjaźni '' między Leo , Charlie i Leną. 
-Lena pocałuje Leo.
-Dowiemy się co wydarzy się jak Alicja zobaczy pocałunek Leo i Leny ?!
----------------------------------------------------------------------------------------------------
                                          NIE MOŻESZ TEGO PRZEGAPIĆ

wtorek, 22 grudnia 2015

*Przeprowadzka i spotkanie *

Dobra może zacznę od tego jestem Lena pochodzę z małej wioski blisko Krakowa mam 15 lat prawie 16. Rodzice mi wczoraj powiedzieli , że przeprowadzamy się do Londynu. Byłam na nich wściekła.

Zawsze chciałam tam mieszkać ale mam zostawić bilet na koncert Bars and Melody i co najważniejsze PRZYJACIÓŁ.

    Nadszedł ten dzień lecimy samolotem ,strasznie się bałam. Jesteśmy już tam w Londynie. Mój pokój jest dość ok. Przyszła szkoła.
- Mamo co mam ubrać w pierwszy dzień , tak się stresuje - powiedziałam mojej mamie
-Ubierz co chcesz byle by  do ciebie pasowało - odpowiedziała mi moja mama.
Jej słowa były przepiękne. Po tygodniu szkoły miałam już koleżankę która także była bambino , Alicje. Alicja także wyprowadziła się z Polski do Londynu.
W pewien dzień odprowadziłam Ale do domu. Szłam już do mojego domu bo mieszkała blisko jak zwykle nuciła ,, Hopeful ''. Lecz ten dzień był inny niż wszystkie. Byłam pełna energii i to pozytywnej !  Jak szłam do domu potknęłam się o jakiegoś chłopaka. On mnie zaczął przepraszać i zadzwonił do mnie tata a ,,na dzwonku '' miałam ,,Hopeful'' on zaczął się uśmiechać zabrał mi telefon i zaczął mnie przytulać. Ocknęłam się i pomyślałam.
-Jaka ja głupia. To przecież mój Leo !-myślałam jak mnie przytulał.
On jest taki słodki !
-Jesteś Bambino? - zapytał mnie mój najlepszy,najukochańszy.
- Yes , I am.  - odpowiedziałam mu.
Zaczęłam mu opowiadać , wymieniliśmy się numerami telefonów po czym dodał :
-Może chodźmy tu porozmawiamy - powiedział do mnie ON.
Zaczęłam się zgadzać i płakać. Znów mnie przytulał i pocałował mnie w policzek ! Powiedziałam mu do ucha ,,Kocham cie my polish queen'' . Leo zaczął się dziwić że jestem z Polski. Powiedziałam mu o moim bilecie i o braku M&G o którym nie mówiłam. Później rozmawiałam z nim o wszystkim jakbyśmy znali się od lat. Powiedział do mnie , że napisze do mnie na następny dzień. Pocałował w policzek i poszłam do domu jak zwykła dziewczyna. Wcześniej zapytał czy mnie odprowadzić ale ja nie. Jaka ja jestem głupia ale to jednak dobrze jakby zobaczył plakaty z nim na ściankach myślałby , że jestem jakąś psycho-fanką. Na następny dzień.....
CDN.
**********************************************************************************